
Nie tylko ochrona przed zimnem
Noszenie rękawiczek poza sytuacjami, kiedy mają one chronić od zimna, przestaje być przejawem ekstrawagancji , co więcej rękawiczki coraz częściej stają się podstawowym elementem garderoby mężczyzny.
W pewien sposób moda po raz kolejny zatacza krąg i przywraca do świetności rzeczy i obyczaje, które już niegdyś były dobrze znane. I tak rękawiczki były powszechną częścią męskiego stroju, a nawet elementem formalnych dress codów, co nie pozwalało uważać ich za zwyczajny dodatek.
Dziś poza sytuacjami o charakterze dyplomatycznym raczej trudno spotkać się z wymogiem noszenia rękawiczek, jednak okrycie dłoni może być szczegółem, który w nienachlany sposób nada zestawowi ubrań finalny sznyt.
Z toru do powszechnego użytku
Podobnie jest z rękawiczkami samochodowymi, kiedyś używane przede wszystkim z powodów praktycznych, takich jak ochrona przed wiatrem, zimnem i lepszy chwyt drewnianej kierownicy ówczesnych aut wyścigowych, dziś modny dodatek
Wyścigi samochodowe przeszłej ery niezaprzeczalnie miały w sobie kultowy sznyt. Bolidy o kształcie cygar, kierowane przez mężczyzn w białych kombinezonach, goglach i skórzanych rękawiczkach. Samochody wykonane z pięknie wyoblonej, nitowanej blachy wyposażone w drewniane kierownice i drążki zmiany biegów, niezaprzeczalnie drzemie w tym obrazku pewien motoryzacyjny romantyzm.

Korzenie Manful
Z tego nostalgicznego obrazka dziś w zasięgu są tylko rękawiczki, które stały się najbardziej popularnym, a zarazem najbardziej kultowym elementem, który do codziennego męskiego stylu przeniknął z motoryzacji. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie miał wizji siebie samego za kierownicą sportowego ca brio. Pokonywane kilometry zamieniają się w cienką nitkę drogi widzianą we wstecznym lusterku. Lewa ręka trzyma kierownicę, prawa spoczywa pewnie na gałce zmiany biegów. Skórzane rękawiczki na dłoniach nonszalancko niezapięte, przed światłem letniego zachodu słońca chronią Ray-Ban awiator, w radiu leci refren utworu „Jolka, Jolka”.

Może i banał, ale na pewno dotykający jakiejś czułej struny… Właśnie z takich banałów, które inaczej można wyrazić jako klasyka, powstał Manful. Wierzymy, że styl życia jest wszystkim. Po pierwsze małe cząstki, czynności drobiazgi, którym nada się wartość, złożą się w większą całość określaną jako life style. Dodatkowo nieważne, co robisz, rób to w taki sposób, w jaki zawsze chciałeś, ponieważ wszystko, co robisz, jest tym, jak żyjesz. Dlatego life style is everything stało się naszym hasłem.
Wyrusz z nami w tę podróż i stwórz swój life style.
Pouczająca lektura! Doceniam szczegółowość i dokładność. Szkoda tylko, że niektóre fragmenty są zbyt techniczne dla laików. Mimo to, świetne źródło wiedzy!